FANDOM


Murdocniccals-2016 instagram-hewll
Imiona: Murdoc (Alphonce) Faust
Nazwisko: Niccals
Płeć: mężczyzna
Data urodzenia: 6 czerwca 1966 (52 lata)
Miejsce urodzenia: Stoke-on-Trent, Anglia
Wzrost: 1,70 m
Lata Aktywności: 1998 - obecnie

Murdoc Alphonce Niccals jest to fikcyjny członek zespołu Gorillaz. Zajmuje się muzyką, komponowaniem tekstów, gra też na basie oraz uważa siebie za lidera zespołu. Głosu udziela mu Phil Cornwell, natomiast jego wizerunek opracował Jamie Hewlett.

WyglądEdytuj

Murdoc pierwotnie miał całkowicie czarne włosy. Później zmieniły się one do odcieniu ciemnej szarości, co prawdopodobnie jest oznaką starzenia się. Tak jak i włosy, tak i pod oczami da się zauważyć zmarszczki, jednak czy to oznaka starości czy brak snu - nie wiadomo. Okazuje się, że ma różnobarwność tęczówek. Jego prawe oko jest czarne, a lewe czerwone. Ma w wyniku 8-krotnego uszkodzenia na stałe krzywy nos. Niezwykłą cechą jest jego 15 centymetrowy język. Niektóre z filmów ukazują, że jeden z paznokci jest czerwony, odnosi się to w charakterze "Jezusa" z filmu braci Coen "The Big Lebowski".

Jego skóra przedstawia się w odcieniach zieleni i także zmienia się z wiekiem czasu. W teledysku "On Melancholy Hill", kiedy Murdoc wyłania się z łodzi podwodnej, jest ona całkiem zielona. Wynika to z faktu, że Murdoc sprzedał swoją duszę diabłu, dlatego staje się coraz bardziej nieludzki z każdą fazą.

CharakterEdytuj

Samozwańczy "lider" zespołu, często ​​próbujący zmusić innych członków do robienia wszystkiego tak jak to on chce, co tyczy się zwłaszcza 2D'ego. Mimo tych poważnych wad osobowości, udaje mu się być również bardzo zabawnym poprzez wykorzystanie twórczych obelg. Jest alkoholikiem, który także ma problemy z higieną osobistą.

BiografiaEdytuj

Założyciel, basista i mózg zespołu w jednym. Od najmłodszych lat zaprzyjaźniony z "Wujkiem Szatanem", co ostatecznie ukształtowało go na zażartego i obeznanego w swym "fachu" satanistę. Dzieciństwo Murdock'a z pewnością nie należy do jego najprzyjemniejszych wspomnień. Zaraz po narodzinach został podrzucony przez swoją do dziś nieznaną matkę pod próg domu ojca - Sebastiana Jacoba Niccalsa. Tatuś Murdock'a - notoryczny alkoholik, hazardzista, lowelas, obibok bez pracy i ambicji - był najgorszą osobą do jakiej mógł trafić mały Niccals. Sebastian nie polubił swojego syna już od pierwszego wejrzenia, od malutkiego zawiniątka jakie znalazł pod drzwiami. Sam basista przyznaje w "Rise Of The Ogre", że ojciec prawdopodobnie od razu sprzedałaby go na Ebay'u gdyby ten w takowym czasie istniał. Jako siedmiolatek Murdoc został wysłany do szkoły Sodsworth Comprehesive, gdzie szybko stał się największą, najbardziej znienawidzoną zmorą wszystkich nauczycieli. Wychowawcy wspominają go jako ponurego, wiecznie śmierdzącego whisky, palącego, karłowatego, zaczepiającego innych uczniów, najczęściej podpierającego ścianę na szkolnym korytarzu chłopca ze złośliwym poczuciem humoru. Mimo wszystko nauczyciele nie mogą zaprzeczyć, że chłopak był bardzo charyzmatyczny. Wkrótce wskutek burzliwej kłótni ze szkolnym, spasłym chuliganem Tonym Chopperem Murdoc mocno oberwał z pięści w nos - wtedy jego nochal został złamany po raz pierwszy (później łamał się jeszcze co najmniej 7 razy, drugie i trzeci złamanie załatwił mu jego brat Hannibal). Wskutek tych "wypadków" obecnie nos Murdocka wygląda jak wymięty kartofel... Jako nastolatek satanista większość czasu spędzał na drobnych kradzieżach, przejażdżkach kradzionym samochodami, dręczeniu zwierząt, oszustwach, podpalaniach, tłuczeniu cudzych okien. Wieczorami, po tych jakże twórczych zajęciach, Murdoc z uwielbieniem słuchał Black Sabbath. Przez długi czas powyższy zespół był jego największym zamiłowaniem, metalowym bogiem muzyki. Z czasem satanista zaczął poznawać coraz więcej kapel, zagłębiał się w najróżniejsze gatunki muzyczne (jednak heavy metal był i pozostanie na zawsze jego ulubieńcem). Odkrywając i coraz mocniej zagłębiając się w swoją pasję. W pewnym momencie Murdoc zdecydował, że swoje życie chce spędzić jako muzyk. Niccals przeszedł długą drogę nim osiągnął sławę, poniósł wiele porażek, zakładał mnóstwo nieudacznych zespołów, którym nigdy nie udało się wypłynąć. Wkrótce po kolejnym niepowodzeniu Murdoc postanowił poszerzyć swoje horyzonty - wyniósł się ze śmierdzącej, zgniłej rodzinnej miejscowości i wyruszył w świat, poszukując wartych przyjęcia do zespołu muzyków (Niccals szczególnie pragnął znaleźć dobrego wokalistę). Po długich poszukiwaniach przypadkowo wpadł (i to w znaczeniu dosłownym - więcej w opisie 2D) na Stuarta, co rozpoczęło długi proces, którego końcowym efektem była znana na całym świecie kapela Gorillaz.


Murdoc zawsze słynął z braku jakiejkolwiek pokory czy skromności. Całą zasługę popularności i funkcjonalności zespołu przypisuje sobie, nie stroni od przechwałek na temat swojego talentu i "niezwykłej" urody, Gorillaz nazywa "swoim zespołem". Mimo standardowej u Murdocka przesady w chwaleniu się, trzeba przyznać, że rzeczywiście za organizację i rozwój zespołu w największej mierze odpowiada on. Może i los poskąpił Murdoc'kowi urody, za to obdarzył go niezwykłą charyzmą, wytrwałością, zaradnością i stanowczością, co czyni z niego świetnego managera Gorillaz. W wywiadach i audycjach zwykle Murdoc obejmują główną rolę, nie dając dojść do głosu reszcie zespołu. Jako muzyk opiekuje się cudowną gitarą basową Gibson Flying V, którą nazywa "El Diablo" - jeśli jest coś, co Murdoc kocha bardziej od sławy i samego siebie, to z pewnością tę gitarę. Na co dzień basista trzyma dość krótko swój zespół, w szczególności lubi dręczyć wokalistę.

Po fazie Demon Days satanista spalił Kong Studios i w towarzystwie torby wypchanej po brzegi dolarami wyruszył malutką łajbą w ocean na którym wkrótce odkrył Plastic Beach - tajemniczą wyspę z plastiku. Satanista wybudował na wysepce z godną arystokraty willę, gdzie przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu może upijać się na umór rumem. Basista nigdy nie prowadził nawet zbliżonego do zdrowego trybu życia - palący, pijący, imprezujący, obrośnięty w bród satanista musi mieć końskie zdrowie albo wielkiego farta, że jeszcze nie kpinął na jakąś paskudną chorobę...

W fazie Plastic Beach bez skrupułów uwięził 2D w podwodnym pokoju na wyspie, gdzie trzyma go w dalszym ciągu. Szybko zapomniał o Noodle i Russelu, a na ich miejsce wstawił maszyny (Noodle zastąpił przez cyborga, zaś Russel programem muzycznym). Śmiało można więc powiedzieć, że Murdoc zrobi wszystko aby tylko interes się kręcił. W fazie Plastic Beach na wyspie pojawił się tajemniczy Boogieman, który wyraźnie chce czegoś od Murdocka. Czyżby wysłannik Szatana, który w imieniu Czarnego Pana ma wyrównać niespłacone wobec czorta rachunki Murdocka? Niccals od dzieciństwa zagłębiał się w satanizm, w późniejszych latach uzgodnił z Belzebubem liczne pakty (z których w zdecydowanej większości się nie wywiązał.).

CiekawostkiEdytuj

  • W dzieciństwie pełne imię Murdocka brzmiało Murdoc Alphonce Niccals. Dopiero w dorosłości zmienił je na Murdoc Faust Niccals... wszystko to przez zawarcie umowy z diabłem, w zamian musiał zmienić swoje drugie imię.
  • Murdoc ma rodzeństwo: Jimmy The Gun, Hannibal Niccals.
  • Jednym z jego ulubionych zajęć jest czatowanie na Facebooku czy granie w tenisa.
  • Podczas pobytu w więzieniu Murdoc podjął kurs uniwersytecki i osiągnął tytuł dr. Niccals.

GaleriaEdytuj